Forum www.letsbecreative.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Oceń ostatnio przeczytaną książkę
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.letsbecreative.fora.pl Strona Główna -> Literatura
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pink Panther
Creative Master
Creative Master


Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 4009
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:01, 29 Wrz 2014    Temat postu:

Taniec ze smokami cz. 2. 9/10
Uwolniłam się na jakiś czas od tej serii, ale w cale nie jest mi z tym dobrze. :(


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewangelina
Very Creative
Very Creative


Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 11:16, 29 Wrz 2014    Temat postu:

Lolita, 8.5/10

Trudno mi opisywać powieść, którą ukończyłam szmat czasu temu. No ale spróbuję.
Opisy takie niby ocezurowane, ale i tak przez myśl przeszły mi wizje Ich doznań erotycznych. Opisane ciekawie, chociaż czasami przynudzało.Tłumaczenie ciekawe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewangelina
Very Creative
Very Creative


Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:28, 08 Paź 2014    Temat postu:

Schmitt, Marzycielka z Ostendo. 9/10
Dawno nie czułam takiego spokoju ducha po lekturze. Ostatnio to było po Panie Pipie, chyba. Trochę mi się z Coelho skojarzyło. Tak, wiem... obraza totalna dla Schmitta. Ale całe szczęście, że tylko nieco. A mianowicie, chodzi mi tutaj o ogólne rozrysowanie fabuły. Ten ostatni nie aplikuje w swoje twory beznadziejnie wielkiej, a przez co nudnej i przesadzonej, dawki porad dla nastolatek o tym, jak RZyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewangelina
Very Creative
Very Creative


Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:58, 16 Paź 2014    Temat postu:

John Green, Gwiazd naszych wina 10/10!
Przed jakoś trzydziestoma stronicami zaczęłam płakać jak bóbr. Przestawałam co jakiś czas, na potem znów tonęłam we łzach i bezgranicznym szlochu. Nic dziwnego - to dla mnie dzieło wybitne, może fabuła toczy się zbyt szybko, ale za to pod koniec ta zwalnia nieco, by w efekcie przystanąć na jedynie kilku stojących w miejscu wątkach. Podoba mi się, jak prowadzona fabuła przeplata się w tym tworze z dobrze umiejscowionymi przemyśleniami. Bez żadnej przesady, która widnieje chociażby o Paula Coelho.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewangelina
Very Creative
Very Creative


Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:54, 01 Lis 2014    Temat postu:

Trzy części sagi Krąg Magii Tamory Pierce. 8/10
Ostatniego tomu nie przeczytałam z tego względu, że nie mogę nigdzie wyłapać - ani w bibliotekach, an pod postacią e-booków. Ale wrażenia niesamowite! Ostatnio w ogóle zagłębiam się w fantastykę i to był wielki przedsmak w poznawaniu przeze mnie tego gatunku. Przygody czwórki bohaterów zaskakujące, prosty, ale nie do przesady, styl. Najbardziej polubiłam Briana. Ponadto trochę ów twór skojarzył mi się mi się z tworem mojego autorstwa. xD Wrażenia niesamowite. Tak, tego mi było trzeba.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ewangelina
Very Creative
Very Creative


Dołączył: 17 Lut 2013
Posty: 2015
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 9:24, 29 Gru 2014    Temat postu:

Dziewczyna z Pomarańczami, Jostein Gaarder 8.5 / 10

czytałam to już drugi raz, kiedyś dawno temu po raz pierwszy. Czasami potrzeba odświeżyć pamięć o pewnych utworach, zwłaszcza jeżeli pamięć o danym tekście głęboko zapadła nam w pamięć.
Niby pomysł banalny, no ale genialnie przedstawiony! Pod postacią historii Jana Olava, czy jakoś tak, który niezwykle ciekawie opisuje swojemu synowi historię dziewczyny z pomarańczami. Nie będę pisała, kim jest ta ostatnia - nie chcę spoilerować.
Powieść ukazana realistycznie, że wydaje się iż w każdej rodzinie mogłaby się podobna historia wydarzyć. A jednocześnie... tak baśniowo! Miesza w głowie od sprzecznych emocji. Na pozytyw, oczywiście.


Od ostatniego posta zapewne przeczytałam wiele pozycji, ale nie spamiętałam ich.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pink Panther
Creative Master
Creative Master


Dołączył: 07 Mar 2013
Posty: 4009
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:19, 30 Kwi 2015    Temat postu:

Lolita 9/10
Byłoby 10, gdyby nie te nudne podróże po Stanach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SALT THE WOUND!
Visionary
Visionary


Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 520
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: R'lyeh

PostWysłany: Śro 22:30, 06 Maj 2015    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Przeczytałam bardzo mądrą książkę o tym, jak się mądrze uczyć, i uważam, że też powinnyście ją przeczytać.

A teraz idę czytać inne książki tego autora, gdyż niemal pochłonęłam już obydwa blogi ([link widoczny dla zalogowanych], [link widoczny dla zalogowanych]) i pan jest zaiste bardzo mądrym człowiekiem.

E: Pliz, piszcie tu jakieś swoje odczucia, jakie elementy książki wam się podobały i z jakich powodów, jakieś uzasadnienia wyroku. Już pal licho, że wtedy byłby z waszych postów jakiś pożytek; takie uzasadnianie to odkrywanie własnego gustu i siebie, rozwijanie zdolności obserwacji, inteligencji intrapersonalnej, a taże/przede wszystkim cennej umiejętności argumentacji.

Ale ja nie o tym chciałam. Przeczytałam właśnie bardzo cenne uzupełnienie do linkowanej książki, które jest zaiste bardzo cenne. [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez SALT THE WOUND! dnia Śro 22:59, 06 Maj 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rudy Rydz
Fresh Creative
Fresh Creative


Dołączył: 17 Maj 2015
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 9:19, 19 Maj 2015    Temat postu:

Opinię z mojego bloga przeklejam:

Valerie Lawson - To ona napisała Mary Poppins: Życie P.L. Travers

Znacie serię o Mary Poppins? Oglądaliście film Disneya z 1964 na podstawie tych książek? A może bliska Wam jest historia kręcenia tej produkcji, która została przedstawiona w Ratując pana Banksa z 2013 roku z fenomenalnymi Tomem Hanksem, jako Waltem Disneyem i Emmą Thompson, jaka Pamelą Travers? Jeżeli na przynajmniej dwa z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, zapraszam Was do mojej recenzji biografii fenomenalnie fenomenalnej pisarki jaką była Travers; jeżeli zaś wszystkie Wasze odpowiedzi były przeczące, to NA CO CZEKACIE!? Natychmiast uzupełnijcie te braki!!!
Książki o Mary, niani, którą przywiał wschodni wiatr poznałam pod koniec lat 90., kiedy dopiero co nauczyłam się czytać i łykałam każdą napotkaną przeze mnie książkę. Nie pamiętam, czym tak zachęciły mnie do siebie te powieści, że – wśród mnóstwa kolorowych książeczek dla dzieci dostępnych w bibliotece – zdecydowałam się na podniszczone wydania z pożółkłymi stronami i ilustracjami rysowanymi czarną, ostrą kreską. Nie powiem, żebym zakochała się w Mary. W tamtym okresie zachwycałam się przede wszystkim serią „Martynka” Gilberta Delahay (FENOMENALNIE zilustrowanych przez Marcela Maliera) oraz powoli wdrążałam się w świat Ani z Zielonego Wzgórza. Zdecydowanie byłam twardo stąpającą po ziemi dziewczynką i do szczęścia nie potrzebowałam takiego ogromu fantazji. Ale całą serię przeczytałam od deski do deski. I nawet polubiłam tę cyniczną, twardą i nieustępliwą Mary. Nigdy nie obejrzałam słynnej ekranizacji Disneya (wytrzymałam dziesięć minut – dziwne, że nie dostałam próchnicy od takiej ogromnej ilości słodyczy, jaka jest w tym filmie), natomiast jakiś czas temu spędziłam wieczór z „Ratując pana Banksa” (rycząc jak bóbr co kilkanaście minut). To właśnie ten film przypomniał mi o Mary Poppins. Jej autorka nagle się przede mną „uzewnętrzniła”. Pokochałam tę Pamelę z filmu – próżną, lekko wredną, sarkastyczną i ostrą. Kiedy zobaczyłam na stronie jednej z księgarń, że dostępna jest jej biografia, koniecznie musiałam ją kupić i przeczytać.
Na sam początek – pochwały dla wydawnictwa. Książka jest pięknie wydana, ma twardą okładkę, urokliwą szatę graficzną (zachwycałam się zwłaszcza wyklejką). Czcionka ułatwia szybkie czytanie. W środku znajdziemy też mnóstwo zdjęć. Jeżeli miałabym – jak to mam w zwyczaju – do czegoś się przyczepić, to do literówek, których troszeczkę w książce jest, ale jest to pierwsze jej wydanie w języku polskim (biografia została wydana w Stanach w 1999) i mam nadzieję, że – o ile tylko pojawią się wznowienia – błędy te zostaną poprawione.
Autorka na stronach swojej książki prowadzi nas przez całe życie Pameli – a właściwie Helen Lyndon Goff – od momentu jej narodzin w Australii aż do śmierci w Anglii. Zapoznaje nas ona również z historią jej rodziny kilka pokoleń wstecz. Książka podzielona jest na trzy główne rozdziały – Nimfa, Matka i Matrona. Sama Travels uważała, że w życiu każdej kobiety przychodzi moment nie na pełnienie tych ról, ale faktycznie stania się nimi. Najpierw wszystkie „dziewczyny” są nimfami, są młode, niepokorne i wolne niczym wiatr. Potem przychodzi etap matki, kiedy kobieta spełnia się wychowując swoje dzieci, następnie nadchodzi moment bycia matroną, który Travels uważała za najistotniejszy, ponieważ wtedy możliwe jest skumulowanie całej wiedzy i doświadczenia życiowego, które następnie można przekazać dalej kolejnym pokoleniom. Biografia jest bardzo bogata, Lawson wykonała świetną pracę, docierając do mnóstwa źródeł; bibliografia liczy sobie trzy strony zapisane skromnym drukiem. Udało jej się również porozmawiać ze wszystkimi żyjącymi osobami dla których bliska była Pamela. Przytacza cytaty z listów, pamiętników, dokumentów, zapisów radiowych i taśmowych; duża również wyciąga z wywiadów, które przeprowadzano z Travers. Niemała ilość zdjęć pozwala jeszcze bardziej wczuć się w historię życia autorki Mary Poppins.
Biografia w techniczny sposób jest idealna – jasno podzielona, napisana ciekawym językiem, z dużą ilością źródeł oraz zdjęć. Ale sama w sobie interesująca nie była. Wiem, że nie powinno się oceniać biografii stricte ze względu na ich treść (bowiem nie są one wymyślane przez swoich autorów, a zawierają prawdziwe wydarzenia z życia innych ludzi), ale...Nie chcę powiedzieć przez to, że Pamela żyła nudnym życiem. Wiele bowiem podróżowała, poznawała wybitne postacie i oddawała się macierzyństwu, które przecież zawsze jest niezapomnianą przygodą. Niemniej jednak dla mnie czytanie tej biografii fajne nie było. Być może po obejrzeniue Ratując pana Banksa spodziewałam się na kartach tej książki spotkać tę ostrą żyletę z filmu (a tak poza tym – w filmie kłamali! Pamela nigdy w Disneylandzie nie była, ani tym bardziej sam Walt jej nigdy nie odwiedził; co za szkoda biorąc pod uwagę, że w całym filmie to były moje sceny ukochane!), a spotkałam raczej próżną, arogancką kobietę, która boczyła się na wszystkich, którzy odbierali Mary Poppins inaczej niż ona oraz wstydziła się swojego australijskiego pochodzenia. Na pewno nie polubiłabym tej kobiety. Poza tym, w życiu Pameli dużo miejsca zajmowała sekta Gurdżijewa, a takie tematy, no cóż, kompletnie mnie nie interesują.
Czy polecam Wam biografię Pameli? Hm, ciężka sprawa. I tak, i nie. Jeżeli bowiem nie jesteście zatwardziałymi fanami Mary Poppins, to nie wytrwacie do końca. W innym wypadku prawdopodobnie Wam się uda, aczkolwiek nadal lektura może się okazać dla Was dość nużąca. Prawdziwa Pamela była daleka od moich wyobrażeń. Ale nic straconego! Ja czytam biografie, żeby w życiorysach ludzi, którzy odznaczyli się w jakiś sposób dla kraju, czy światowej kultury odnaleźć „coś”, co mogłabym przełożyć na własne życie. Wiecie, jakbym chciała pożyczyć od nich przepis na sukces – nie od razu duży, wystarczy nawet jakiś malutki, codzienny. I w życiu Pameli też coś takiego znalazłam. Jej przeświadczenie z czasów, kiedy była dziennikarką oficjalnie bowiem stanie się mottem mojego bloga:

Jesteś nikim, jeśli cały czas nad czymś nie pracujesz albo nie publikujesz.
P.L Travers [w]: Valerie Lawson, To ona napisała Mary Poppins : Życie P.L. Travers, str. 359.


Moja ocena: 8/10
Porządnie napisana biografia, pani Lawson świetnie się spisała. Wolę nie myśleć ile czasu musiało jej zająć pisanie, nie wspominając o samym procesie zbierania informacji. Co do treści. Cóż, nie polubiłam Pameli. Może Wy zapałacie do niej nutką sympatii?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wanderlust
Creative Master
Creative Master


Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 5363
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:08, 19 Maj 2017    Temat postu:

SALT THE WOUND! napisał:
http://pl.wikibooks.org/wiki/Organiczna_technika_studiowania
Przeczytałam bardzo mądrą książkę o tym, jak się mądrze uczyć, i uważam, że też powinnyście ją przeczytać.

A teraz idę czytać inne książki tego autora, gdyż niemal pochłonęłam już obydwa blogi ([link widoczny dla zalogowanych], [link widoczny dla zalogowanych]) i pan jest zaiste bardzo mądrym człowiekiem.

O, proszę, obszar moich zainteresowań. Ląduje na liście do przeczytania :)

A u mnie:
Janusz Skalski - Mam odwagę mówić o cudzie 8/10
Bardzo lubię reportaże z dziedziny medycyny, szczególnie takie, w których nie ma totalnego science ficition, a pani, która przeprowadzała ten wywiad wykonała kawał dobrej roboty, przynajmniej według moich informacji, wzbogacanych od czasu do czasu artykułem z internetów na konkretny temat. Bardzo fajnie połączone opisane prostym językiem kwestie merytoryczne z emocjonalną otoczką wydarzeń, przedstawieniem sylwetki prof. Skalskiego, historii kardiochirurgii w Polsce i na świecie, a nawet propagowaniem wiedzy o transplantacji. Nie odpowiadały mi tak naprawdę tylko dwie rzeczy. Po pierwsze, mnóstwo odnośników do wiary i moralności katolickiej. Jakoś nie łączy mi się to z medycyną i jakkolwiek jego prywatne poglądy mogą być różne, trochę za dużo tego w jego pracy. Po drugie, jak na podejście do życia prof. Skalskiego, to dosyć dużą laurkę pozwolił sobie zrobić w formie tej książki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wanderlust
Creative Master
Creative Master


Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 5363
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 11:16, 26 Maj 2017    Temat postu:

Tess Gerritsen - Ogród Kości 9/10
Uwielbiam Tess! Książka wciąga od pierwszych stron, chociaż akcja rozkręca się dosyć wolno, a kiedy już wątek kryminalny pojawia się w całej okazałości, nie można oderwać się od książki! Do tego od razu widać, że autorka jest lekarką, tworzy wspaniałe opisy wszelkich procesów i obrazów związanych z tą dziedziną, idealnie wpasowujące się w granice dobrego smaku, bardzo realistyczne i rzeczowe. Minusik za wątki romantyczne, które są zbudowane dosyć naiwnie, ale jeśli o to chodzi, to mnie naprawdę ciężko zadowolić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez wanderlust dnia Pią 11:17, 26 Maj 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wanderlust
Creative Master
Creative Master


Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 5363
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:29, 13 Cze 2017    Temat postu:

Paweł Reszka - Mali Bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy 9/10
Książka jest ostatnio bardzo popularna. Wiele osób powiązanych z medycyną polecało ją mówiąc, że jest bardzo prawdziwa, wyjaśnia wiele kwestii i powinna zostać przeczytana przez każdego, kto chce pracować kiedyś w Ochronie Zdrowia. Ja zabierając się do niej nie spodziewałam się jakiegoś wielkiego szoku, bo staram się interesować i jednak mam świadomość pewnych nie do końca pozytywnych rzeczy. Mimo to, niektóre sytuacje przedstawione w reportażu naprawdę mną wstrząsnęły. Przyłączam się do polecenia każdemu, kto chciałby zrozumieć, dlaczego czeka pół roku w kolejce do endokrynologa albo myśli, żeby kiedyś wejść do tego świata. Jedyne moje "ale", to jednostronność tego wszystkiego - wiadomo, większość to sfrustrowani lekarze, chory system, roszczeniowi pacjenci, ale śmiem jednak twierdzić, że nie wszystko jest dokładnie takie. Są lekarze, którzy wolą wziąć ten jeden etat i nie być super bogaci, ale za to nie wypalić się tak szybko. Są tacy, którzy mimo wszystko nie frustrują się tak szybko i nadal zależy im na dobru pacjenta. Nawet, jeśli są w mniejszości, fajnie by było, gdyby autor jakoś zasygnalizował ich obecność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wanderlust
Creative Master
Creative Master


Dołączył: 01 Mar 2013
Posty: 5363
Przeczytał: 10 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 10:15, 31 Sie 2017    Temat postu:

Monolog wanderlust na temat przeczytanych przez nią książek CD :D

Erich Segal - Doktorzy 10/10
Trochę książkowa wersja Grey's Anatomy, ale dużo mniej nastawiona na dynamiczność akcji i bardziej realistyczna. Ciekawi bohaterowie, bardzo różnorodni, reprezentujący rozmaite fragmenty środowiska lekarskiego. Wreszcie też znalazła się jakaś książka, w której wątki romantyczne spełniły moje oczekiwania. Były napisane mimochodem, bardzo przyziemnie, ale też można znaleźć tę nutkę romantyzmu. Bardzo warta przeczytania i na pewno będę wracać. Może mały minus za samo zakończenie książki, które trochę nie pasowało do całości i raczej nie wyglądało, jakby autor spędził nad nim dużo czasu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
spacedreamer
Thinker
Thinker


Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:06, 12 Wrz 2017    Temat postu:

Isaac Asimov - Nemezis 8/10

Bardzo, bardzo przyjemne do czytania i sprawnie napisane klasyczne sci-fi w dobrym stylu. Wiadomo, że Asimov to klasa sama w sobie, chociaż ta książka nieco się różniła, bo postawił w niej na prostotę i płynność fabuły, rezygnując ze skomplikowania i poetyckich opisów. I jakkolwiek uważam, że pod względem językowym można by ją trochę dociągnąć (dlatego 8, a nie 9), tak niezwykle dobrze mi się ją czytało i chyba właśnie o taki efekt chodziło autorowi. To chyba moja ulubiona tematyka jeśli chodzi o sci-fi, tzn nie-aż-tak-odległa przyszłość i jeszcze dość wczesne, ale prędko rozwijające się stadium eksploracji kosmosu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.letsbecreative.fora.pl Strona Główna -> Literatura Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Strona 7 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin